2018-09-09

Zaczynam kończyć

Dalej jadę z tym szpachlowaniem. Ale też wyciąłem dziury na resztę okien i na właz luku kotwicznego. Wszystkie te luki/okna muszą być montowane na płaskich powierzchniach, więc niweluję krzywizny pokładu w okolicach otworów. Również za pomocą szpachli. Zrobiłem też (prawie) miejsce na stopę masztu. Tu też wymagane jest dokładne wypoziomowanie, więc walczę. Ale powoli chyba zbliżam się do końca szpachlowania. Czuję to.


Nowe dziury w pokładzie

+36h [1906]