2026-05-28
Tym razem udało się bez ofiar. Miecz się rozłożył i nie wyskakuje już z wody. Łódka nabrała trochę więcej stateczności i z gracją dopłynęła na nowe miejsce. Podwiesiłem też lazy jacka i chyba grubsze remonty mamy już za sobą. Oczywiście jeszcze kilka drobiazgów czeka na dokończenie, ale teraz 2 tygodnie przerwy. Później wracam i będę walczył z żaglami. A wtedy, to kto wie, gdzie nas wiatry poniosą?

+0Nm [9]
Wydralog by Whocares