2025-08-14

Ale dalej trzeba robić

No to robię. Kilka nowych elementów wpadło. Najciekawsze jest chyba zasilanie anteny Starlink. Tj. w samym zasilaniu za wiele ciekawego nie ma, ale sam internet z kosmosu, to jednak ciągle coś niezwykłego.

Podłączam też na raty lampkę w kokpicie. Kable już poprowadzone, uchwyt jest (wydrukowałem sobie z plastiku), ale trzeba jeszcze podłączyć wszystko razem. Nic pilnego.

Z pilnych rzeczy, to robię jeszcze w szafkach kuchennych "uchwyty" na naczynia (kubki, szklanki, talerze, garnki, itp.). Ot z pianki wycinam takie "stojaki", żeby mi to wszystko nie latało przy bujaniu, a to przecież już zaraz.

Zrobiłem też test wody z odsalarki (tj. kolega laborant zrobił). Wyszedł niezadowalająco. Rozkręciłem więc obudowy i przełożyłem membrany zgodnie ze strzałką pokazującą kierunek przepływu. To niewiele zmieniło, więc doczytałem, że producent zaleca przed pierwszą konsumpcją przepłukiwać membrany przez 15-20 min. pod niskim ciśnieniem, a potem 60-90 min. pod wysokim. To właśnie planuję w następnych krokach.

Odebrałem od Pana Ślusarza ulepszoną podporę masztu oraz awaryjny rumpel (jako jedyny załapał się na zdjęcie). Rumpel działa, podporę zaś muszę wyposażyć jeszcze w jakieś boczne rolki, żeby mi masz z tej podpory nie spadał. To taka podpora, na której maszt leży i się przesuwa podczas składania. Lista ToDo niby coraz krótsza, ale elementów wciąż przybywa.


Rumpel awaryjny

+0Nm [2]